Zimowy

Lamp sodowych ciepłe światło
Trwa zaklęte w ciemnej klatce
Taki kontrast z ziemią jasną
Jest jak zwiastun przyszłych zdarzeń

Tak jak czapy śniegu z drzewa
Opadają ze mnie strachy
Tak jak płatki puchu z nieba
Bruk ozdabia smutek za czymś

Ref
Co już odeszło
Aaaaa….
A świat jak biała kartka
Aaaaa…
Mogłabym zacząć raz jeszcze

Ślad samotny pośród bieli
Ciepłe buty zostawiają
Z każdym krokiem bardziej grzęznę
Wszystko ze mnie wyleciało

Nie rozgarnę wielkiej zaspy
Nie poszukam starych ścieżek
Nie ma tamtej mnie już nigdzie
Biały świat – w to właśnie wierzę

Ref
Dziś
Aaaaa…
W ten świat jak biała kartka
Aaaaa…

Bridge
Wtem gdzieś na horyzoncie
Coś majaczy
Kolorowy Ty
I oprócz nowych śladów
W świecie się pojawił
Nowego serca rytm

Lamp sodowych…