Jesienny

Różnorodność liści spada z nieba
Przy jesiennym spokojnym spacerze
A ja wpadam głębiej w siebie
By odnaleźć to, w co wierzę

Delikatnie wiatr powiewa
Dusza drzewa poruszona
Śpiewa cały las pachnący
Czegoś szukający

Bridge
Tej nadziei dla człowieka
Który cały czas ucieka
Strzępków światła w przemyśleniach
Które całe życie zmienia