Uncategorized

Twarzą w twarz z Madamme – podsumowanie trasy!

Stało się – wczoraj zakończyliśmy naszą letnią trasę Twarzą w twarz z Madamme. Trasę niezwykłą właściwie w każdym jej aspekcie. Sporo opowiadałem o niej w poprzednim odcinku „Co u Pani, Madamme?” ale dzisiaj chciałbym Ci napisać o tym, co stanowiło w głównej mierze o jej niezwykłości, czyli o koncertach! Opisy będą bardzo krótkie, nie chcę się zbytnio rozpisywać, ale myślę, że pokażą Ci jak wspaniały czas przeżyliśmy a nam pozwolą wrócić do tych niezwykłych chwil.

Ale o co chodzi?

Twarzą w twarz z Madamme to trasa wymyślona w ten sposób, żeby grać jak najbliżej ludzi. Stąd, jak zaraz zobaczysz, koncerty w portach, miejscach spotkań, na rynkach, czy ulicach. Ten system, połączony z ogromem pracy i przygotowań pozwolił nam zagrać 15 koncertów, dojechać w miejsca, w których nas jeszcze nie było i zaprezentować naszą muzykę przeszło 2500 osobom. Trasa trwała od 28.06 do 27.09, jednak mieliśmy podczas niej miesięczną przerwę spowodowaną wyjazdami pozakoncertowymi członków zespołu.

1. Klub Nietota we Wrocławiu (28.06.2020)

co-u-pani-madamme-nietota

Pierwszy koncert i od razu całkiem niezły wskaźnik zwariowania całej trasy. Koncert klepnięty 3 godziny wcześniej po tym, jak do skutku nie doszedł premierowy „street”. Dlaczego? Z powodu burzy 🙂 Na zdjęciu Kacperek z próby, bo nie mamy żadnego zdjęcia z tego koncertu 😉

1,5. Impreza urodzinowa w Kuźniczysku (3.07.2020)

Bardzo niezwykły koncert, zagrany na imprezie urodzinowej naszego muzycznego przyjaciela, Piotrka Zdybka. Występ zupełnie znienacka, tak bardzo, że nie mieliśmy ze sobą perkusisty 😉 Dzielnie zastąpił go Paweł z zespołu Żniwa, dołączyła do nas też druga część tego duetu i zagraliśmy ponad godzinny koncert rearanżując utwory w locie. Niezapomniane przeżycie 😀

2. Street na rynku we Wrocławiu (5.07.2020)

Pierwsze zmierzenie się z zespołowym buskingiem i od razu odbicie się od straży miejskiej i artykułu 156 Prawa o Ochronie Przyrody. Na szczęście koncert udało się dokończyć (chociaż zupełnie unplugged), publiczność była zadowolona, więc czego chcieć więcej?

3. Street na Świdnickiej we Wrocławiu (12.07.2020)

Nauczeni doświadczeniem drugi busking we Wrocławiu zagraliśmy już w wersji bez pianina, które to wywołało największe wątpliwości wśród osób decyzyjnych w temacie pozwolenia na dokończenie koncertu poprzednim razem.

4. Port Tło dla mew w Rydzewie (17.07.2020)

Pierwsza z wielkich petard tego lata. Pierwszy raz w życiu zagraliśmy 10 bisów. Niesamowite pokłady pozytywnej energii wśród słuchaczy spowodowały, że dostaliśmy zaproszenie do zagrania tam jeszcze raz, na zakończeniu sezonu!

5. Koncert przy molo w Mrągowie (18.07.2020)

Zagranie w polskiej stolicy country to przeżycie dla każdego muzyka grającego muzykę inspirowaną amerykańskim folkiem, nawet jeśli koncert nie jest nawet blisko sceny festiwalowej 😉 To koncert na którym jak na dłoni było widać kilkukrotnie następującą sytuację: ktoś szedł na spacer, bądź przechodził po prostu zajęty własnymi sprawami, przystawał słysząc muzykę i zostawał do końca koncertu. Z naszej strony – zachwyt.

6. Termy Warmińskie w Lidzbarku Warmińskim (18.07.2020)

Najbardziej pracowity dzień podczas tej trasy zawierał w sobie jeszcze jeden koncert. Niewielka, ale bardzo zainteresowana i żywo reagująca publika – pod takim znakiem stał koncert w Termach. Nie mamy niestety ani jednego zdjęcia, stąd widoczek z Rydzewa 😉

7. Tawerna DeZe Ta w Wilkasach (19.07.2020)

Ostatni akcent weekendowego wyjazdu na Mazury. Pierwszy raz spotkaliśmy się z sytuacją, gdzie jeden człowiek swoim zachowaniem potrafił nam przepędzić prawie całą publikę, ale dla tych, którzy zostali – było warto! Na zdjęciu w czerwonych spodenkach Kapitan Sławek, jak sam twierdzi – od tamtej chwili nasz fan 😀

8. „Nie dla koronawirusa” na Placu Solnym (13.08.2020)

Przedziwny rok, przedziwne koncerty, przedziwne rozwiązania. Zakaz buskingu, bo koronawirus, ale koncert na ulicy pod tytułem „Nie dla koronawirusa” – nie ma problemu 😉 Super odbiór, bardzo duża publika, no i te zdjęcia zrobione przez Maćka Kowalskiego z DST Film Studio!

9. Scena Letnia w Przemyślu (11.09.2020)

Piękna pogoda, tańczące dzieci, uśmiechnięte twarze, seria niefortunnych zdarzeń i 3 zerwane struny. Niezły rollercoaster!

10. OSW Marina w Rzeszowie (12.09.2020)

Koncert zorganizowany przez naszego muzycznego przyjaciela Jakuba Kasowicza, którego Jędrek poznał podczas Summer Campu TBM (więcej na ten temat w tym wpisie). Świetna organizacja, wielka chęć pomocy i zapewnienia nam wszystkiego, czego potrzebujemy. Do tego jedna z najbardziej świadomych publiczności dla jakich graliśmy. Po prostu cudownie!

11. Radio Wrocław Kultura (14.09.2020)

Nietypowy koncert w studio RWK, załatwiony nam tak naprawdę przez Tomka Wojtyłko z Radia Opole. Bez pianina, bez perkusji ani cajona a jednak dotarło do nas sporo pozytywnych głosów. A zdjęcie? Kto by nie chciał bluzy z rysunkową wersją siebie?

12. Kocia Muzyka na Tarnogaju (20.09.2020)

Po roku wróciliśmy w miejsce, gdzie zagraliśmy pierwszy koncert z Basią. Było zdecydowanie cieplej niż za pierwszym razem, cieplejsze było też przyjęcie przez publiczność, która, jak widać na zdjęciu pożyczonym z Centrum Aktywności Tarnogaju, także dopisała 😀

13. Port Tło dla mew w Rydzewie (26.09.2020)

Wielki powrót na zakończenie sezonu! Ogromna ilość ludzi wokół, niesamowita atmosfera, kupa tańców, hulańców i jedyny na trasie koncert z perkusją. Chyba możemy już powiedzieć, że w Rydzewie czujemy się jak w domu a to wszystko za sprawą Ady i Rafała, którzy stworzyli to wspaniałe miejsce!

14. La Boheme na Żoliborzu (27.09.2020)

Nie moglibyśmy sobie chyba wymarzyć lepszego zakończenia trasy. Koncert klepnięty ledwie kilka dni wcześniej a mimo to pełna sala zasłuchanych widzów, którzy dokładnie wiedzieli po co przyszli. Niesamowita atmosfera, która unosi się tam w powietrzu jest oczywiście zasługą przecudownych właścicieli, czyli Ewy i Bluesa. Jeśli tylko będziesz w Warszawie – miejsce obowiązkowe do odwiedzenia!

Tak właśnie wyglądało nasze Twarzą w twarz z Madamme. Wszyscy uważamy, że to więcej niż mogliśmy liczyć. Tyle pięknych chwil, tyle wspomnień, tylu nowych przyjaciół.

A co teraz? Trasa jesienno-ziomowa, oczywiście!

Lubisz nasz zespół?
Zapisz się na nasz newsletter, aby otrzymywać informację o tym, co się u nas dzieje 🙂
Zgadzam się na przesłanie i magazynowanie moich danych przez zespół Madamme na platformie MailChimp ( more information )

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *