Co u PaniMadamme?

Co u Pani, Madamme? #4

W jednym z naszych utworów śpiewamy „lecz zmiana to nasza część”. Pisząc te słowa myślałem raczej o ludziach jako ogółu a nie kimś szczególnym, ale wygląda na to, że ten fragment idealnie pasuje do naszego zespołu. Dlaczego? O tym dalej 😉

Chronologia, zachowajmy chronologię

Co takiego miało miejsce po moim ostatnim wpisie? Koncerty, próby, nowe utwory – dokładnie to, czego chcieliśmy 🙂 Byliśmy naprawdę dobrze przyjmowani w każdym nowym miejscu, zarobiliśmy podczas nich pieniądze wystarczające, żeby zapłacić za teledysk, sprzęt, na którym graliśmy spisywał się bez zarzutu. Sielanka. Chwilę później wydarzyło się coś, co budzi w nas niezwykle mieszane uczucia.

Wielkie marzenie

Jeśli dokładnie śledzisz poczynania naszego zespołu, to z pewnością wiesz, że już drugi rok z rzędu mieliśmy ponad miesięczną przerwę koncertową w czasie najbardziej gorącego okresu – na przełomie czerwca i lipca. Ktoś mógłby zapytać „masochiści? Nie grają koncertów wtedy, kiedy są organizowane najlepsze plenerowe występy i jest szansa, żeby zdecydowanie więcej ludzi o nich usłyszało?”. Otóż nie. Dwa lata temu w głowie Oliwii powstała myśl, która zaczęła coraz bardziej się rozrastać, aż w końcu została życiowym celem: „chcę zostać aktorką musicalową”. Pierwszym krokiem było podejście do egzaminów wstępnych do szkół, które oferują potrzebny profil nauczania. Zeszłoroczne próby zakończyły się rozpoczęciem nauki w studium musicalowym przy wrocławskim Capitolu. Ten rok był już sporą zmianą dla naszej Madamme, szkoła pozwoliła się jej rozwinąć w wielu aspektach, również wokalnie, jednak nie miał to być ostatni przystanek na jej edukacyjnej drodze. W tym roku ponownie podeszła do egzaminów w całej Polsce. Pewnego popołudnia jak grom z jasnego nieba strzeliła informacja – Oliwia dostała się do prestiżowego studium wokalno-aktorskiego w Gdyni. To oznaczało dla nas sporo zmieszania – radość z kolejnego kroku do realizacji marzeń jednej z nas ale też niepewność co do przyszłości zespołu i strach przed kolejną przerwą. W momencie w którym to piszę jesteśmy po przesłuchaniu 15 kandydatek i kandydatów, z kolejnymi trzema spotykamy się w ciągu dwóch dni, co oznacza, że najdalej za tydzień powinniśmy poznać nową Madamme…

A inne marzenia?

No dobrze, ale co z zespołowymi marzeniami nas wszystkich? Otóż najbliższy czas zapowiada się niezwykle interesująco. Na rozgrzewkę koncert z naszymi muzycznymi przyjaciółmi z Nowomowy, Labirytmu i The Rompers podczas Open Craft. Już tydzień później największa bomba w historii zespołu – pierwszy wyjazd zagraniczny i dwa koncerty we Lwowie. Pierwszy z nich w bardzo stylowym miejscu o nazwie Dzyga, natomiast drugi…. no cóż, nie możemy zdradzić tajemnicy, ale powiem tylko, że cieszymy się na niego jak małe dzieci, a kiedy dostaliśmy zaproszenie śmialiśmy się w głos 😉 Później mamy jeszcze koncert podczas dożynek w Lędzinie, który jest pokłosiem naszego zeszłorocznego występu na tej imprezie. Następnie, 31.08 kolejny strzał – koncert podczas którego nastąpi premiera naszego teledysku! 7 i 8.09 zagramy nasz 48. i 49. koncert w historii, które to będą ostatnimi, pożegnalnymi występami z Oliwią. A co dalej? Jesteśmy przekonani, że nauczeni doświadczeniem nie popełnimy już tych samych błędów, co podczas ostatnich zmian i wyjdziemy z całej tej sytuacji mocniejsi.

Do przeczytania!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *